Main menu

The Vanishing of Ethan Carter – demo w akcji na Pixel Heaven

Podczas tegorocznego Pixel Heaven mieliśmy okazję zobaczyć, jako jedni z nielicznych – był to bowiem specjalnie przygotowany pokaz dla uczestników imprezy – nową grę tworzoną przez studio Adriana Chmielarza. Produkcja nosi tytuł “The Vanishing of Ethan Carter” i jest, jakby nie było, przygodówką. Warto wspomnieć, że właśnie od przygodówek zaczynał swoją przygodę z developingiem pan Adrian. Jego pierwsze wydane tytuły to “Tajemnica Statuetki” (do której najnowsza produkcja ma nawiązywać), oraz “Teenagent”.

Na początek może troszkę o samym pokazie. Odbył się on w największej sali Pixel Heaven. Przybyliśmy na niego ze sporym wyprzedzeniem i zajęliśmy nawet niezłe miejsca. Gdy zbliżała się godzina wystąpienia, sala z minuty na minutę coraz bardziej się zaludniała. Widzowie wypełniali każdą wolną przestrzeń, by w końcu zająć praktycznie całe przejście pomiędzy stanowiskami z komputerami, a widownią. Oczywiście nie obyło się opóźnień, na szczęście niewielkich.

TVoEC03

Po chwili przygotowań Adrian Chmielarz przeszedł od razu do prezentacji tytułu, bez zbytecznego zagłębiania się w szczegóły. Jak sam stwierdził, i tak większość chce zobaczyć mięsko. Przed uruchomieniem gry poprosił jeszcze o nienagrywanie gameplayu, by nie trafił on póki co do prasy (jest to jeszcze wczesna wersja robocza gry, w której na przykład głosy postaci są nagrywane przez… Ivonę ;)). Mogliśmy więc tylko przyglądać się i chłonąć to, co wylewało się z ekranu.

Pierwsze, co się rzuca w oczy to kompletny brak standardowego, statycznego interface’u. Jak dla mnie jest to zdecydowanie na plus i pozwala wczuć się w klimat produkcji. Druga rzecz, również bardzo istotna, to świetnie zrealizowane otoczenie, za którego generowanie odpowiedzialny jest Unreal Engine 3. Akcja rozgrywała się w lesie, który wydawał się bardzo realistyczny. Spotkałem się nawet ze stwierdzeniami z widowni, że las jest nad wyraz realistyczny, oraz że w jak na razie w żadnym innym tytule nie wyglądał tak sugestywnie i tak ładnie. Prawdę powiedziawszy z tymi achami i ochami wstrzymałbym się do premiery.

TVoEC02

O tle opowieści nie wiemy za wiele. Jesteśmy detektywem Paulem Prospero, który przybył do Red Creek Valley, aby zbadać sprawę zaginięcia Ethana Cartera. Na miejscu okazuje się, że znajdujemy tajemnicze ślady sugerujące morderstwo oraz pustą kolejkę do przewozu drewna. Zaczynamy badać pozostawione ślady… Tutaj kolejne zaskoczenie. Interface jest trójwymiarowy. W miejscach, gdzie możemy podjąć jakąś akcję, wyświetlają się nazwy czynności, które możemy wykonać. Rozwiązuje to problem klikania na wszystkim i próbę wywołania akcji. Gdy zbliżymy się do interaktywnego przedmiotu bądź obiektu, od razu wiemy jakie czynności możemy na nim wykonać. Wyglądało to naprawdę interesująco, no i plus jest taki, że żaden interfejs nie przeszkadza w obserwowaniu świata.

Gdy zbadamy miejsce zbrodni i znajdziemy wszystkie ślady, prowadzony przez nas detektyw będzie mógł zwizualizować wydarzenia, które miały miejsce. Chodzi tutaj o to, że będziemy mogli przenieść się w czasie i zobaczyć co faktycznie się wydarzyło i jaki był przebieg zbrodni. Wygląda to tak, że najpierw zbieramy dane (co skąd było wzięte i do czego służyło, kto gdzie był, co się zmieniło etc), potem próbujemy ułożyć to chronologicznie. Nasza postać posiada bowiem wrodzone, nadnaturalne zdolności. Póki co wiemy o dwóch. Pierwsza to możliwośc komunikowania się z… najprościej mówiąc, trupem, który da nam odpowiedź, co się wydarzyło (jeśli poprawnie wykonamy wyżej wspomniane dochodzenie). Tą drugą jest pokazywanie miejsc ważnych dla rozwiązania zagadki oraz kierunku, w który należy się udać, aby do nich dotrzeć.

TVoEC01

Całość przedstawia się interesująco i chociaż tak naprawdę Adrian niewiele nam pokazał, to moja ciekawość została rozbudzona. Troszeczkę obawiam się jednak faktu, że gra okaże się zbyt liniowa i nie pozwoli na zejście ze ścieżki wytyczonej przez twórców. Przekonamy się o tym ponoć jeszcze w tym roku. Pierwotny plan zakładał ukończenie gry do końca września, ale realny termin obstawiałbym bliżej końca roku.

Niepoprawny marzyciel, słuchający na codzień dziwnie nie wpadającej w ucho muzyki z gatunku tych ostrzejszych, grający z reguły we wszelkiego rodzaju FPS'y podszyte lekko warstwą cRPG ale nie pogardzający też cRPG pełną gębą oraz raz na jakiś czas jakąś przygodówką z rodzaju tych starszych.

Słów kilka o co chodzi

Napograniczu.net to gry, planszówki, filmy, książki, wydarzenia z perspektywy pary po trzydziestce.

Kontakt

Chcesz się z nami podzielić ciekawym tematem?
Robisz grę i chciałbyś żebyśmy o niej napisali?

Skontaktuj się z nami:

kontakt@napograniczu.net