Pozostałe

Prezentownik świąteczny

Podrzucamy pomysły na prezenty

Listopad to miesiąc, w którym trzeba zacząć się rozglądać za świątecznymi prezentami. Spróbujemy Wam w tym pomóc, podrzucając garść propozycji na podarki, z szerokiego zakresu kategorii. Może wpadnie Wam w oko coś ciekawego.

Akcesoria do Nintendo Switch

Od czasu, kiedy Pstryczek zagościł pod naszym dachem, jest jednym z najczęściej zabieranych gadżetów na różnego rodzaju wyjazdy. Głównie wykorzystujemy go jako konsolkę przenośną, co zaowocowało dokupieniem kilku dodatkowych akcesoriów.

Pokrowiec/Etui – pierwsze i najważniejsze akcesorium, o którym trzeba pomyśleć. Nasz wybór padł na produkt od Big Ben, który nie dość, że jest dobrze wykonany, to pozwala przenosić konsolę wraz z założonymi joyconami. Oprócz miejsca na Switcha, posiada specjalne kieszenie na carty z grami oraz drobne akcesoria, takie jak ściereczka do ekranu czy słuchawki douszne. Środkowa wkładka może posłużyć po złożeniu za podstawkę do konsoli. Pokrowiec ten pasuje także do wersji Lite. Największym minusem jest to, że w przypadku włożenia samej konsolki (bez założonych kontrolerów) będzie nam ona latać.

Podstawka – niemiłosiernie mnie irytowało w Switchu to, że przy używaniu mobilnym praktycznie niemożliwe jest jego użytkowanie z jednoczesnym ładowaniem. Szczególnie jak się go na czymś postawi. No i jeszcze ta nieszczęsna nóżka w podstawowej wersji, którą udało się prawie ułamać przy wkładaniu karty SD. Na szczęście jest sposób, by połączyć jedno z drugim. Podstawka ładująca Baseus – sposób co prawda nie idealny, ale poprawia nieco komfort korzystania z Pstryczka. W dodatku jest ona regulowana, przez co kąt nachylenia konsolki można sobie dowolnie ustawić, oraz najważniejsze – daje możliwość wyprowadzenia portu ładowania z boku.

Pad/PRO CONTROLLER – najlepsza rzecz jaką zakupiliśmy do Switcha. Ponieważ joycony to się w sumie nadają do niczego, zapadła decyzja, żeby zaopatrzyć się w coś lepszego i przy okazji sprawdzić, czy opinie o Pro Controllerze nie są przesadzone. No więc nie są. Ten pad pozwolił odkryć Pstryczka na nowo, dając nieopisaną radość z rozgrywki.

Książki

Książka na prezent to zawsze dobry pomysł – przynajmniej dla nas, bo uwielbiamy książki 🙂 Jeśli natomiast mielibyśmy wybrać tytuły godne sprezentowania, to były by to:

„Projekt Hail Mary” (Andy Weir) – kawał świetnego SF. Fani kosmicznych klimatów powinni być usatysfakcjonowani. Dobrze poprowadzona fabuła, która odkrywa swoje tajemnice powoli, i wydarzenia, które nie pozwalają się od książki oderwać. To jedna z tych książek, które chciałabym zapomnieć, by móc przeżyć całą przygodę jeszcze raz.

„Innowatorzy” (Walter Isaacson) – opowieść o tym, jak powstały współczesne komputery i ich oprogramowanie, poczynając od pierwszego algorytmu i pierwszych koncepcji tego typu maszyn jeszcze z XIX wieku. Nie bójcie się, książka nie jest bardzo techniczna – skupia się raczej na ludziach, którzy napędzali rozwój technologiczny w XX i na początku XXI wieku. Historia warta poznania, chociażby z tego względu, że owoc pracy wszystkich tych ludzi leży teraz na biurku każdego z nas.

„Masters of Doom” (David Kushner) – zwariowana opowieść o jeszcze bardziej zwariowanych młodych ludziach, którzy mieli Pomysł Na Grę. I zrealizowali go. Po czym świat oszalał, a tytuły takie jak Doom czy Quake żyją do dziś i mają rzesze fanów na całym świecie.

„Dywan z wkładką” (Marta Kisiel) – zakręcona komedia kryminalna, napisana w charakterystycznym dla tej autorki stylu. W książce śledzimy losy rodziny, która porzuca gwarne miasto na rzecz błogiej wsi, na której to wsi wcale tak błogo znowu nie jest. Za to jest trup, elegancko zawinięty w dywan. Jeżeli zdecydujecie się sprezentować komuś tę książkę, to możecie wzbogacić podarunek o paczkę cukierków Kasztanków – odgrywają one w opowieści ważną rolę, więc i niech czytelnik coś z tego ma.

„Włam się do mózgu” (Radek Kotarski) – ta książka powinna być lekturą obowiązkową w szkole, bo szkoła każe nam się uczyć różnych rzeczy, ale nigdy nie mówi, JAK się uczyć. A sposobów na skuteczną i bezbolesną naukę jest wiele. Warto je poznać, a potem stosować w codziennym życiu. Jeśli macie do obdarowania młodzież szkolną, to „Włam…” może być dobrym wyborem.

„Cyberpunk RED” (Mike Pondsmith i inni) – najnowsza edycja słynnej gry fabularnej, na podstawie której powstała głośna gra od CDP Red, osadzona w mrocznej, dystopijnej przyszłości. Podręcznik zawiera wszystko, czego potrzeba, by przeżyć przygody w powojennym świecie Czasu Czerwieni. Prezent w sam raz dla osób, które wciągnęły się w uniwersum Cyberpunka. Książka w języku polskim do nabycia tutaj.

„Akademia Superbohaterów” (Tomasz Rożek) – tym razem coś dla młodszych. Na ponad 140 stronach poznamy życie i działalność 32 polskich naukowców, zarówno tych najbardziej znanych, jak i tych mniej. Każdy naukowiec przedstawiony jest jako superbohater. W szkole mówi się o tych ludziach zdecydowanie za mało (a o niektórych wcale), warto więc poznać polski dorobek naukowy. Książka do nabycia tutaj.

Puzzle gamingowe

Coś dla fanów gier, ale nie wymagające siedzenia przed ekranem. Jak się okazuje, jest całkiem spory wybór puzzli z obrazkami z gier, takich jak Diablo, World of Warcraft, Wiedźmin, Dying Light, Resident Evil, Cyberpunk 2077, Asassin’s Creed, Fallout… a to i tak nie wszystko. Puzzle są w estetycznym pudełku, dodatkowo jest do nich dołączany plakat i płócienny woreczek. Po ułożeniu mogą stanowić fajną ozdobę pokoju (w formie obrazu).

https://www.goodloot.eu/pl

Przykładowe puzzle z Wiedźmina 3. Zdjęcie ze strony goodloot.eu.

Koszulki

Dobra koszulka nie jest zła, a jak ma fajny nadruk to jeszcze lepiej. Ostatnio sprawiliśmy sobie zestaw takich właśnie koszulek, i jesteśmy zadowoleni, więc polecamy. Do wyboru ogrom wzorów i tematów – gaming, muzyka, filmy, śmieszne etc. Jest z czego wybierać, wzory są bardzo zróżnicowane, a ceny umiarkowane. Niektóre wzory pojawiają się tylko w edycjach limitowanych czasowo, warto więc zaglądać regularnie, żeby nie przegapić czegoś wyjątkowo interesującego.

https://www.othertees.com/

Przykładowa grafika na koszulkę. Zdjęcie pochodzi ze strony othertees.com

Akcesoria dla mężczyzn

Niedawno pisaliśmy o torbie Lazy Bear. Taka torba na pewno będzie praktycznym prezentem, ale myślę że warto przejrzeć też pozostałą ofertę Trendhim – mają tam naprawdę ogromny wybór. Od wszelkiego rodzaju toreb i plecaków, przez portfele, biżuterię, okulary i paski, spinki do mankietów i krawatów, po kosmetyki i akcesoria do pielęgnacji brody. Opinie klientów sugerują, że produkty są dobrej jakości – torba, którą mieliśmy okazję testować, potwierdza to.

https://www.trendhim.pl/

Praktyczna torba zawsze się przyda. Zdjęcie ze strony trendhim.pl

Sprzęt

Jeśli na prezent chcecie wybrać mysz i/lub klawiaturę, to z czystym sumieniem możemy polecić to, z czego sami korzystamy:

Klawiatura Corsair K55 RGB – prosta, funkcjonalna, cicha. Ma dodatkowe klawisze funkcyjne, które można sobie zaprogramować. Posiada także wsparcie Elgato Stream Deck, przez co nie ma konieczności dokupowania dodatkowej konsoli. Do klawiatury dołączana jest podkładka pod nadgarstki, niewielka, ale wystarczająca. Dobrze się na niej zarówno pracuje, jak i gra (testowane przez programistę na home office).

Mysz Corsair Harpoon – możemy ją kupić w wersji z kablem lub bezprzewodową. To prosta, zwykła mysz do codziennego użytku, ale dobrze leżąca w dłoni i całkiem solidnie wykonana. Ma dwa dodatkowe przyciski z boku. Posiada wbudowany akumulator, który według deklaracji producenta powinien wystarczyć na 60 godzin pracy. Wersja bezprzewodowa posiada odłączany kabel microUSB – USB, który służy do ładowania i podłączenia urządzenia do komputera.

Mysz Corsair M65 PRO – to już nieco bardziej zaawansowana konstrukcja. Mysz gamingowa, ale bez przesadnego designu. Bardzo dobrze wyprofilowana, wygodna w użyciu. Zbudowana na aluminiowej ramie, posiada trzy wyjmowane ciężarki, dzięki którym możemy dostosować zarówno wagę, jak i jej rozkład. Mamy też do dyspozycji przycisk snajperski, do natychmiastowej zmiany DPI – headshoty ze snajperki nigdy nie wchodziły tak gładko. Mysz posiada także dwa dodatkowe przyciski do przełączania zakresu DPI – góra – dół.

Artystyczna dłubanina

Jeżeli szukacie prezentu dla osoby, która ma zacięcie do artystycznej dłubaniny, to możecie rozważyć kolorowankę dla dorosłych. Ale żadne tam nudne mandale! Zobaczcie książki stworzone przez Kerby Rosanes. To są po prostu małe arcydzieła. Dodatkowo mamy zabawę w znajdowanie szczegółów, a tych jest na ilustracjach całe multum. Myślicie, że coś takiego pewnie musi być drogie? Nie musi. Za 96 stron wypełnionych świetnymi rysunkami zapłacicie około 20 (słownie: dwadzieścia) zł. Do kupienia w księgarniach (np Empik, Tania książka) i na Allegro.

Miody smakowe

Ostatnio w nasze łapki trafiły miody smakowe i jest to coś, co może zainteresuje i Was. Miody smakowe to nic innego, jak zwykły miód z dodatkami. Takie niby nic, ale jest naprawdę świetne, a do tego zdrowe, bo i dodatki są naturalne. My testowaliśmy, póki co, miód z maliną i z cytryną, dwa chyba najpopularniejsze smaki. Ale tych jest o wiele, wiele więcej. Znajdziemy tu miód z orzechami i kakao (podobno smakuje jak nutella), z wiśnią, z pigwą, z rokitnikiem (dobry na odporność), czarną porzeczką czy spiruliną, a to i tak nie wszystko. Są też miody tradycyjne, gdyby ktoś chciał, oraz inne produkty pszczele, np. pyłki czy propolis. Miody możecie zamówić w ładnie zapakowanych zestawach prezentowych.

https://pasiekisadowskich.pl/

Słodki podarunek. Zdjęcie ze strony pasiekisadowskich.pl

Akcesoria z nadrukami Rynn

Jeśli szukacie małego gadżetu, to zajrzyjcie do Empik Foto po kolekcję z grafikami Rynn Rysuje (możecie ją kojarzyć z „internetowych obrazków”). Jej rysunki są proste, estetyczne i pozytywne. Znajdzie się tu coś dla osób lubiących koty, herbatę, jak i nielubiących poniedziałków (czyli zasadniczo dla każdego). Z gadżetów możemy wybrać kubek, notes, poduszkę, koszulkę, plakat czy kalendarz.

https://www.empikfoto.pl/kolekcje/rynn-rysuje

Kubek na herbatkę. Zdjęcie ze strony empikfoto.pl

 

Zapach bzu i agrestu

Jeśli znacie uniwersum wiedźmina, to na pewno zetknęliście się z tym charakterystycznym połączeniem, którego używa Yennefer. Okazuje się, że można kupić kosmetyki o takim właśnie zapachu. Do wyboru mamy mus do ciała, mydło, scrub i szampon w kostce. Wszystkie kosmetyki są naturalne i ręcznie robione. Mam mus i jest naprawdę świetny, chociaż bardzo tłusty.

https://www.soap-szop.pl/sklep/

Mus o zapachu słynnej czarodziejki. Zdjęcie ze strony soap-szop.pl

Zdjęcie tytułowe z Pixabay.

Wpis nie jest wpisem sponsorowanym. Z wszystkich opisywanych produktów sami korzystamy i je polecamy.

Alexandretta

Kobieta gracz. Po godzinach pracy, z zapałem i piekielnymi ognikami w oczach biega po lochach i tłucze bogu ducha winne zombie czy inne szkielety. Miłośniczka wszelkiej maści cRPG. Notoryczne problemy z wyborem klasy i rasy, bo wszystko fajne... W chwilach zwątpienia zatraca się przy dźwiękach mieczy, roztrzaskiwanych tarcz i okrzyków bojowych, słuchając wiking metalu z zimnej, niegościnnej, odległej Skandynawii. Czasem zdarzy jej się pograć w jakąś strategię bądź nawet w FPP, ale tylko na easy, żeby nie psuć sobie niepotrzebnie nerwów.

Related Articles

Back to top button