Main menu

Wasteland 2 – coraz bliżej

Wasteland ­ tytuł tak stary, że nie dane mi było w niego zagrać. Byłem zwyczajnie za młody, zbyt pochłonięty ganianiem po podwórku. O grach żadnego pojęcia wtedy nie miałem. Już niedługo ma się ukazać ­jak sami twórcy wspominają ­ następca tego pamiętnego tytułu /pamiętnego dla tych co go znają :)/. Chociaż o dacie premiery nie mówi się głośno ­ ba, żekłbym że nawet wcale, to zbliża się ona wielkimi krokami.

Gra miała ukazać się już pod koniec ubiegłego roku. Poślizg wyniknął stąd, że gracze wymuslili na producentach sporo zmian. Początkowo „Wasteland 2” miał być wierny oryginałowi i raczej miał nie powalać liczbą dialogów. Nalegania fanów sprawiły, że studio INxile postanowiło rozbudować wątki fabularne, jak również i dialogi, które są rozwinięciem już zaimplementowanego wcześniej systemu opartego na słowach kluczach – podobny system mogliśmy oglądać chociażby w Morrowindzie.

Ponieważ gra zagościła na Steam w Early Acces już teraz można się przekonać, jak całość się prezentuje i jak się gra. Z opinii przelewających się po bezmiarach Internetu wywnioskować jednak można, że nie jest jeszcze tak super jakby się chciało. Co najciekawsze, Wastland 2 ma niesamowity klimat, budowany przez muzykę i ambienty, stworzone przez Marka Morgana ­ człowieka, który odpowiadał za tło dźwiękowe do pierwszych Falloutów. Co mniej fajne – tła graficzne i postacie są w kiepskiej rozdzielczości, co szczególnie jest widoczne przy zbliżeniach. Do tego nie do końca przemyślany interfejs. Miejmy jednak nadzieję, że wersja finalna zaskoczy nas wszystkich pozytywnie.

Co to jest całe to Wasteland? Nie, nie jest to projekt Van Buren, nad którym pracowało nieistniejące już Black Isle Studios. To zupełnie inny projekt i choć dziejący się w podobnej scenerii i podobnych klimatach, z serią Fallout ma niewiele wspólnego. To zupełnie inna gra. Historia przedstawiona w grze jest z pozoru prozaiczna. Stajemy na czele oddziału złożonego z ostatnich przedstawicieli armii Stanów Zjednoczonych i będziemy próbowali zaprowadzić dawny porządek w zdegradowanym świecie, opanowanym przez mutanty, gangi i inne paskudztwa. Walki prowadzimy w turach, świat obserwujemy z lotu ptaka, dokonujemy wyborów moralnych oraz rozwijamy umiejętności.

Co ciekawe gra ma się ukazać w wersji pudełkowej ­ jak dla mnie dodatkowa motywacja do zakupu.

fpiqby

Niepoprawny marzyciel, słuchający na codzień dziwnie nie wpadającej w ucho muzyki z gatunku tych ostrzejszych, grający z reguły we wszelkiego rodzaju FPS'y podszyte lekko warstwą cRPG ale nie pogardzający też cRPG pełną gębą oraz raz na jakiś czas jakąś przygodówką z rodzaju tych starszych.

Słów kilka o co chodzi

Napograniczu.net to gry, planszówki, filmy, książki, wydarzenia z perspektywy pary po trzydziestce.

Kontakt

Chcesz się z nami podzielić ciekawym tematem?
Robisz grę i chciałbyś żebyśmy o niej napisali?

Skontaktuj się z nami:

kontakt@napograniczu.net