Film & Książka

Splat!FilmFest 2022 – podsumowanie

Już dawno nie obejrzałem tylu dziwnych filmów w tak krótkim czasie, co przy okazji Splat!FilmFest. Co najlepsze dla kogoś, kto nie przepada za socjalizowaniem się – filmy można było także oglądać online. Super sprawa. Szkoda tylko, że jakoś wcześniej (tzn. przy poprzedniej edycji) nie wiedziałem, że również była taka opcja. Ależ bym oglądał – jak zły. Dobre chociaż to, że teraz mogłem sobie nieco nadrobić i zrealizować zakładany plan.

Który zasadniczo był prosty. Założyłem sobie, że uda mi się obejrzeć minimum 3 filmy. Obejrzałem ich 5. Przy wyborze sugerowałem się głównie trailerami. Jako, że większość festiwalowych filmów była na szóstkę postanowiłem nie sugerować się ocenami. A oto co udało mi się obejrzeć.

Dla przypomnienia dodam tylko, że Splat!FilmFest to festiwal kina grozy, w ramach którego można zobaczyć wiele różnorodnych pozycji. Aczkolwiek nie tylko filmy dla widzów o mocnych nerwach. Nie zabraknie tu również czarnych komedii czy dramatów. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Blood Machines
2019 | Francja | Sci-Fi

Na Blood Machines czaiłem się od dawien dawna. Jest to bowiem intensywne, oszałamiające i jedyne w swoim rodzaju widowisko, w którym przemierzymy neonowy kosmos w rytmie synthwave. Całość ogląda się jak wyśmienity, przeciągnięty do granic absurdu teledysk. Pozycja obowiązkowa dla wielbicieli muzyki Carpenter Brut, którzy odpowiadali tutaj za warstwę muzyczną. Jakież było moje rozczarowanie kiedy okazało się, że u nas obejrzenie tego filmu jest praktycznie niewykonalne – był dostępny na jakiejś platformie on-line, ale z tego co pamiętam niedostępnej w naszym kraju. Super. Całe szczęście, że właśnie dzięki Splat!FilmFest mogłem w końcu obejrzeć to dzieło i to z polskimi napisami.

Z plusów – świetnie zrealizowany, w miarę krótki (50 min) więc nie zdążyłem się wynudzić. Przygrywa wyśmienita muzyka Carpenter Brut. Są cycki – pod koniec jest nawet dużo cycków. Z minusów – cała reszta. Trochę nie wiadomo co się dzieje i o co chodzi.

Cat Sick Blues
2016 | Australia | horror

Tak chorego filmu dawno nie oglądałem. Co nie znaczy, że był zły. Wręcz przeciwnie. Aczkolwiek jest to dość specyficzne kino, brutalne, mocno oddziałujące na psychikę. Podobno jeden z najmocniejszych filmów festiwalu – z czym jestem w stanie się zgodzić. Wiele osób polecało, ale i przy okazji ostrzegało. To nie jest film dla wszystkich. Dla mnie jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) filmów tegorocznego festiwalu.

Jest sobie dziewczyna, która ma kota. Kot jest gwiazdą filmików internetowych. Pewnego razu wpada do niej z wizytą obleśny typ, który przez przypadek zabija jej ukochanego zwierzaka, ją brutalnie gwałci, a później jest już tylko coraz lepiej.

Babysitter
2022 | Francja, Kanada | komedia

Francuska komedia, pozbawiona żenującego humoru? Czy to możliwe? Owszem. Film jest dość dziwny. Wydaje się być manifestem zwracającym uwagę na mizoginię i seksizm, tylko robi to w pokrętny sposób. Maksymalnie seksistowski. Sceny seksualizujące kobiety? Są. Cycki na 3/4 ekranu? Są. Problemy nowoczesnego świata ukazane w krzywym zwierciadle, w sposób odrealniony i  przejaskrawiony. Bardzo dobre, choć nieco nietypowe kino.

Bohaterem filmu jest Cédric, który przez swój pijacki wybryk (podczas powrotu z meczu całuje reporterkę kiedy ta prowadzi materiał na żywo) zostaje zawieszony w pracy. Siedzi więc w domu z żoną i ich wiecznie płaczącym dzieckiem. Pewnego dnia jego małżonka stwierdza, że ma już dość urlopu macierzyńskiego, wiecznego zajmowania się domem i gówniakem i postanawia wrócić do pracy. Cédric z braku lepszych pomysłów postanawia do pomocy zatrudnić opiekunkę. Na ogłoszenie odpowiada Amy – tajemnicza i prowokująca nastolatka, która wywraca życie rodziny do góry nogami.

Mutant blast
2018 | USA, Portugalia | film akcji, horror, Sci-Fi

Eksperyment, który wymknął się spod kontroli. Mutanci. Koniec świata. Zombie Zarażeni. W tym wszystkim dwójka ocalałych. On – uciekinier z imprezy, na której wszyscy uczestnicy zmienili się w krwiożerczych zombie zarażonych. Ona – partyzantka, która spartoliła zadanie wydostania superżołnierza z super tajnego wojskowego kompleksu. Łączą siły, by dostać się do azylu – miejsca z dala od ludzi i wszelkiego tałatajstwa, gdzie będzie można jakoś w miarę sensownie przetrwać. Przeprawa nie będzie łatwa. Na ich drodze staną zombie zarażeni, mutanci i inni ocaleni, którzy będą chcieli najpierw ich zgwałcić, a następnie zjeść.

Film jest samoświadomym pastiszem filmów o zombie i bawi się konwencją. Dużo tu sztucznej krwi, flaków, obcinania kończyn i innych typowych elementów dla kina gore. Gdyby mnie ktoś zapytał co zapamiętałem z tego filmu to byłyby to dwie rzeczy. Kraby są cholernie inteligentne, a delfiny to skurwysyny.

The Sadness
2021 | Tajwan | horror

Widziałem całkiem sporo azjatyckich horrorów i uważam, że są one gatunkowo najlepsze. Może i nie mają wielkich budżetów, są oszczędne w efektach specjalnych, ale zdecydowanie nadrabiają klimatem. The Sadness to kolejny wyśmienity azjatycki horror. Może i znów mamy tu oklepany temat przewałkowany już pierdyliard razy, ale jest to kolejny przykład, że nadal w konwencji filmów o zombie można pokazać coś nowego, co de facto nie jest niczym nowym. Podobne motywy już przecież widzieliśmy – chociażby w ostatnio głośnym i wyśmienitym Train to Busan z 2016 – do obejrzenia na Netflix. Tu zamiast pociągu mamy metro i parę, która w tym szalonym świecie opętanym nagle przez zarażonych, czy tam zombie, próbuje się uratować.

Film bardzo brutalny – według organizatorów Splat!FilmFest możliwe, że najbardziej brutalny film festiwalu. I chyba tu nie ma ani słowa przesady. Bardzo dobrze mi się go oglądało.

 

Kr4wi3c

Niepoprawny marzyciel, słuchający na codzień dziwnie nie wpadającej w ucho muzyki z gatunku tych ostrzejszych, grający z reguły we wszelkiego rodzaju FPS'y podszyte lekko warstwą cRPG ale nie pogardzający też cRPG pełną gębą oraz raz na jakiś czas jakąś przygodówką z rodzaju tych starszych.

Related Articles

Back to top button