Pozostałe

Wielka Księga Ludzkiej Głupoty #2

Cykl w którym przedstawiamy strasznie śmieszne (czasem straszne, czasem śmieszne) przypadki postrzegania przez media gier komputerowych jako rozrywki brutalnej i odmóżdżającej.

Kontynuujemy cykl, w którym przedstawiamy strasznie śmieszne (czasem straszne, czasem śmieszne) przypadki postrzegania przez media gier komputerowych jako rozrywki brutalnej i odmóżdżającej. Tym razem kolejna część materiałów archiwalnych. Szczególnie polecamy artykuł “Niekończąca się gra” poświęcony sesją RPG. Czekamy także na Wasze donosy.

Kurier Lubelski – 18.09.98. Coś jako przeciwwaga – całkiem mądry i sensowny artykuł.

 

“Nie kończąca się gra” z Naszego Dziennika z 5-6. Co prawda tekst dotyczy RPG (prawdziwych), ale w końcu to pokrewna dziedzina, a warto poczytać, co dziennikarskie tuzy z Naszego Dziennika mają do powiedzenia w tej materii.

 

“Postanowił się sam porwać” z TeleTygodnia z 1 stycznia 1999. Kolejna”wstrząsająca” i “z życia wzięta” historia, ale tym razem osiągająca nadzwyczajne poziomy głupoty. Bohater kupuje gry komputerowe od dealerów, litery do anonimu wycina z komputerowego tygodnika (w Polsce jest jeden, Computerworld, przeznaczony dla menedżerów), a stodoła, w której się ukrywa, zbudowana została na… szybie górniczym. Zaiste, brakuje jeszcze dwugłowych cieląt!

 

“Świat dziecięcych zabaw” umieszczony na drugiej stronie okładki pisma “Pani Domu” (nr 5, środa, 27 stycznia 1999).

 

Artykuł w czasopiśmie “Droga” nr 20, jako dowód, jak mogą się różnić spojrzenia na te same problemy – cz.1

 

Artykuł w czasopiśmie “Droga” nr 20, jako dowód, jak mogą się różnić spojrzenia na te same problemy – cz.2

 

Trafiliście na jakiś ciekawy artykuł, bądź materiał, podeślijcie nam namiary na maila kontakt@napograniczu.net z dopiskiem WKLG.

Tags

Kr4wi3c

Niepoprawny marzyciel, słuchający na codzień dziwnie nie wpadającej w ucho muzyki z gatunku tych ostrzejszych, grający z reguły we wszelkiego rodzaju FPS'y podszyte lekko warstwą cRPG ale nie pogardzający też cRPG pełną gębą oraz raz na jakiś czas jakąś przygodówką z rodzaju tych starszych.

Related Articles

Back to top button
Close