Rzut okiem na...

Clinically Dead – w kilku słowach

Niedawno na Steam (6.12) pojawiła się nowa gra logiczna od Ultimate Games – Clinically Dead. Produkcja oferuje niebanalne doświadczenia inspirowane stanem śmierci klinicznej. Wcielamy się w niej w postać Samsona – pacjenta szpitala, który niespodziewanie umiera i przenosi się do miejsca zawieszonego gdzieś pomiędzy życiem, a śmiercią. Jego przewodnikiem po nowym miejscu zostaje jego wewnętrzny głos, który zapozna go z nową rzeczywistością. Będzie także podczas całej rozgrywki służył mu pomocą i radą.

Clinically Dead jest pierwszoosobową grą logiczną z elementami platformówki i zręcznościówki. Jest niewątpliwie niebanalną pozycją, wyglądającą jakby była tworzona po srogich dropsach. Zewsząd otaczają nas jaskrawe feerie barw, potęgujące efekt psychodelii. Ten dziwny filtr można niby wyłączyć w menu ale wtedy gra traci wiele ze swego uroku.

Jednak nie kwasowa grafika czy też dziwna fabuła jest w tej grze najważniejsza. Najistotniejsze jest rozwiązywanie różnych zagadek skupiających się na manipulowaniu czasem. Kolorowe plamy, które spotkamy na poziomach nie są przypadkowe. Każda z nich jest odzwierciedleniem czasu – polem czasowym. Naszym celem jest takie lawirowanie pomiędzy nimi aby wpływać na elementy otoczenia poprzez odpowiednie manipulowanie czasem. Dodatkowo pola czasowe są dynamiczne i mogą być modyfikowane poprzez znajdywane czasem kostki czasu. W skrócie – czas jest kolorem.  Brzmi skomplikowanie ale wszystko wyjaśnia w dość prosty sposób tutorial.

Łamigłówki mają różny stopień skomplikowania, a gra jest tak skonstruowana, że jeśli któraś z nich okaże się dla nas zbyt dużym wyzwaniem możemy odpuścić i zająć się innymi, by za jakiś czas wrócić i spróbować ponownie. Niestety poziom zagmatwania co poniektórych niekiedy przewyższał moje wąskie standardy pojmowania przez co niektóre okazywały się niezwykle frustrujące . Co nie znaczy, że gra nie spodoba się miłośnikom takich wyzwań.

Gra powstała w oparciu o darmowy silnik Urha3D, przez co jej oprawa wizualna nie powala. Jednakże nie prezentuje się najgorzej. W połączeniu z dobrze dobraną muzyką i odgłosami tworzy fajny, nieco surrealistyczny klimat. Warstwa dźwiękowa również wypada dobrze, pomimo zastosowania różnej gamy syntezatorów mowy zamiast nagrywanych voiceactingów. Efekt może przez to nie jest fantastyczny ale wszystko to razem naprawdę niezgorzej się komponuje.

Szkoda, że produkcji zabrakło kilku ostatnich szlifów. Po uruchomieniu gry od razu lądujemy w szpitalu – żadnego menu, planszy startowej – jeb, lądujemy w grze. Dla tych co sobie wszystko lubią poustawiać przed rozpoczęciem rozgrywki – szok kulturowy. Da się to przeżyć. Ale tego, że z poziomu opcji nie ma łatwej możliwości żeby zacząć nową grę to tego już nie rozumiem. Aby zacząć nową przygodę należy z poziomu opcji nacisnąć przycisk reset 10 razy. Bardzo intuicyjne 😀 Optymalizacja też nie jest niestety najlepsza. Gra na moim GTX 1060 momentami wyciąga max 20 fps.

Główne cechy Clinically Dead:

  • psychodeliczna rzeczywistość;
  • wymagające zagadki opierające się na manipulowaniu czasem
  • unikalne doświadczenia gameplayowe.

Clinically Dead zadebiutowało na platformie Steam 6 grudnia 2018 r. Planowane jest także wydanie gry na konsoli Nintendo Switch.

Clinically Dead (Steam):

https://store.steampowered.com/app/927840/Clinically_Dead/

 

Gameplay

 

Podstawowe informacje:

Clinically Dead

gatunek: akcja, przygodowe, niezależne, logiczne

producent: Mogila Games

wydawca: PlayWay S.A., Ultimate Games S.A.

język: polski, angielski

 

Grę do testów otrzymaliśmy od wydawcy.

Tags
Show More

Kr4wi3c

Niepoprawny marzyciel, słuchający na codzień dziwnie nie wpadającej w ucho muzyki z gatunku tych ostrzejszych, grający z reguły we wszelkiego rodzaju FPS'y podszyte lekko warstwą cRPG ale nie pogardzający też cRPG pełną gębą oraz raz na jakiś czas jakąś przygodówką z rodzaju tych starszych.

Related Articles

Back to top button